Gdzie kupić szyny?

Dodane 9 czerwca 2019 przez Witold Bardziński

Czy trudno jest kupić szyny? Temat powracający jak rzeka. Zajmę się dziś tym tematem. Zapraszam.

Nie wiem czy to chęć nazbierania trochę „kasy” na wakacje, czy rzeczywiście poważna budowa, zresztą osądźcie Państwo sami, dwa podobne zapytania z wczorajszego dnia:

  1. Od Pani Eweliny:

Dzień dobry, Proszę o ofertę cenową na wykonanie i dostawę ocynkowanych ogniowo szyn wg poniższych:

1.       Szyna S-49 (PN-84/H-93421)     długość 7850 mm       4 szt.      ocynkowana ogniowo

  • Od Pana Karola (pisownia oryginalna):

Witam, prosze o przedstawienie oferty na zakup i dostawe:

1.Szyna normalnotorowa S49 dł. 8,70m szt. 2

(moze być urzywana ) , potrzebna jest deklaracja zgodności producenta.

Rozumiem, że Pan Karol z zapytania 2 nie zbiera na wakacje, a raczej na książki przygotowujące do poprawki z języka polskiego, no ale zacznijmy od udzielenia odpowiedzi dla Pana Karola:

Szanowny Panie Karolu,

Widzę, że ma Pan problem, pisze się używana! Od słowa – używać – am, – ają. (Wielki słownik ortograficzny PWN – Warszawa 2010 r). W tym przypadku zalecałbym używanie słowa: staroużyteczne. Tutaj jednak mamy problem jak pisać: staro użyteczne; stare użyteczne; staro-użyteczne; stare-użyteczne, czy staroużyteczne – chociaż w tym przypadku już mi nauczyciel z ortografii Word, podkreśla jako błąd na czerwono.

No i widzisz „nauczycielu Word”, podkreślasz na czerwono, a książek nie czytasz. My „kolejarze” drogowcy mamy swoją „Biblię kolejową” – Drogi kolejowe, Jan Sysak, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, W-wa 1986, str 851– cytuję: „Potrzeby materiałowe pokrywają również materiały, które po okresie pracy w torach wyższych kategorii są ponownie użyte w naprawach nawierzchni i układane w torach pracujących w lżejszych warunkach eksploatacyjnych (są to tzw. materiały staroużyteczne).

Natomiast na str. 22 książki Rozjazdy – Jan Łączyński (Wydawnictwa Komunikacji – Warszawa 1954) pisze: … W innych przypadkach stosuje się rozjazdy stare użyteczne

No trochę zaczynam głupieć?! To jak ma być?

Żarty się skończyły! Popatrzmy do „starej” Instrukcji D1 (Przepisy techniczne utrzymania i eksploatacji nawierzchni na liniach kolejowych normalnotorowych użytku publicznego – wprowadzone na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 2 grudnia 1960 r. o kolejach (Dz. U. z 1970 r. nr 9, poz. 76 i z 1971 r. nr 11, poz. 115) zarządza się, co następuje), gdzie w Załączniku 17 rozdział II, napisano – Materiały stare użyteczne (osobno).

No to jeszcze dla sprawdzenia zerknijmy do obowiązującej na liniach PKP PLK S.A. Instrukcji Id 1 gdzie załącznik 17 otrzymał już nazwę – Warunki regeneracji elementów stalowych – nie ma nic w temacie.

No za to rozpieszczono nas w Instrukcji Id-107 gdzie Instrukcję zatytułowano – Warunki techniczne wykonania i odbioru szyn kolejowych staroużytecznych uzyskanych przez regenerację, reprofilację oraz zgrzanie w zakładach stacjonarnych – Wymagania i badania Id-107 (Właściciel: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. – Warszawa 2010 r). No akurat w tej Instrukcji i to w jej tytule powinno być dobrze, chyba, że bardziej trzeba by zagłębić się w ortografię języka polskiego… no ale pytania są jasne dotyczą zakupu szyn, a nie zasad ortografii – więc?

Zaczynam od udzielenia odpowiedzi na pytanie 1 Sz. P. Eweliny.

Szanowna Pani Ewelino!

Niestety nie mamy warunków cynkowania szyn ogniowo. Odpadów szyn nowych również nie posiadamy, szyny nowe w odcinkach 30 metrowych można zamówić z odbiorem na 4 kwartał roku 2019. W przypadku zainteresowania proszę o przesłanie właściwego zapytania ofertowego.

Pozdrawiam: …

Odpowiedź do Sz. P. Karola.

Cena szyn staroużytecznych o podanych parametrach w zapytaniu z odbiorem własnym w Wałbrzychu wyniesie 3 605,50 PLN netto + 23% VAT. Obowiązuje przedpłata w wysokości 100 %, Pozdrawiam: …

No dobrze, ale dowaliłeś „bardziński” z ceną!!!

No tak, przyznam, że przywaliłem, ale skąd się ta cena wzięła, proszę bardzo:

Szyny nie rodzą się na kamieniu. To pierwsza smutna wiadomość dla osób które wchodzą już na archiwalne zapisy Hurtowni Semafor i myślą ale „bardziński” mam kupę „hajcu” na tych szynach. Sprzeda trochę szyn czy nie mówiąc już o rozjeździe i ma prawie na nowe auto. No tak, tylko Szanowni Państwo pierw te szyny czy rozjazd trzeba kupić! Trzeba wyłożyć od razu pieniądze i przeważnie jest tak, że jak ktoś chce sprzedać w jakiejś możliwej cenie szyny, to akurat ja nie mam kupców na te szyny, a jak ktoś chce akurat kupić od nas szyny, to my ich nie mamy na składzie. A najważniejszy powód, że nie zajmuję się obecnie handlem szynami to ten, że po prostu ja jestem słabym handlowcem… ale z tego powodu tak za bardzo nie rozpaczam, bo uważam mam inny dobry talent i to nie tylko, bo również wiedzę popartą przeszło 40 letnim doświadczeniem do oceny szyn czy rozjazdów, więc z tego korzystam.

Więc telefonuję do Pana Leszka, Pozdrawiam Panie Leszku bardzo serdecznie, Pana i przepiękny Zamek Książ. Pan Leszek Jędrusiak z firmy Transkol w Wałbrzychu właśnie ma tą cechę której mi brak, jest urodzonym handlowcem. Zawsze ma na składzie towar jaki potrzebujemy. Ja u Pana Leszka też czasami kupuję jak realizuję jakieś roboty. Mam fajny rabat, ale zawsze płacę najpóźniej w dniu odbioru, stąd może też nam się tak fajnie współpracuje. Też zawsze przyjeżdżam do Wałbrzycha wybrać ten towar, przy poważniejszych zakupach jedzie ze mną Władek (pozdrawiam Władku serdecznie jak również pozdrawiam Cieszyn) i wtedy wybieramy co najlepsze. Stąd też mam z Panem Leszkiem dobry układ w myśl zasady „widziały gały co brały”. Bo nie powiem też słyszałem „opinie” o Panu Leszku, że drogi, sprzedaje jakieś „badziewie”… No tak być może jak ktoś oczekuje, że za połowę ceny kupi „nowe” szyny to może mieć pretensje i się skarżyć, że drogo i byle co! Dlatego tych „żalów” nie słucham i Państwu też zalecam kupujecie materiały staroużyteczne przyjedźcie do Pana Leszka z fachowcem, wybierzcie, ustalcie cenę, zapłaćcie odbierzcie towar i będziecie zadowoleni!!!

No a jak nie macie fachowca? To zapraszam, służę, tylko proszę nie tak jak Pan Karol dla 2 szyn? Bo zobaczcie koszty:

2 szyny po 8,70 metra??? – szyny są przeważnie w długościach po 30; 25; 15 metrów tak, że już sam wymiar „ani przyklej ani przyłataj”. Jedna szyna 15 m za krótka na dwie szyny po przeszło 8 metrów… wyciąć te dwa kawałki z szyn 30 metrowej zostaje odpad około 12 metrowy. Czyli najlepiej wybrać z szyn po 25 metrów, zostanie nam odpad 7,6 metra i to tym odcinkiem też obciążymy zamawiającego i też mu go oczywiście „wyślemy”, chyba że Pan Leszek odliczy go w cenie złomu.

Liczymy:

Szyna 25 metrów. Waga 1 metra typowej szyny S49 to 49,43 kg, przyjmijmy 49 kg =

25 m x 49 kg = 1 225 kg = 1,225 ton

Cena dla mnie u Pana Leszka 2 100 PLN = 1 tona = 1,225 x 2 100 PLN = 2 572,5 netto

Licząc tylko moje koszty dojazdu:

Gliwice – Wałbrzych – Gliwice = 2 x 250 km = 500 km x 8 l/100 km = 40 litrów paliwa x 5,20 zł 1 litr = 208 zł

Moje koszty = 2 780,50 PLN (netto)

To ile mogę wziąć, żeby mi się opłaciło?

Proszę Państwa? Nie żeby wymyślać, niestworzone rzeczy ale patrząc realnie, tak sobie pomyślałem stojąc w korku ( piątek 7 maja) na autostradzie A4 w Karwianach (przebudowa punktu poboru opłat, miała się zakończyć 3 czerwca, jeszcze trwa) przeszło godzinę? Ile kosztuje godzina mojej pracy, skoro pracownicy za wschodniej granicy do prac podstawowych chcą 30 zł a nawet więcej? Przyjąłem 75 zł. Skąd to wyliczenie? W sumie wykonuję trzy czynności – jestem kierowcą lub robotnikiem torowym, toromistrzem i osobą z uprawnieniami w zakresie budowy linii, węzłów i stacji kolejowych, stąd przyjąłem stawkę 3 x 25 zł/1 godz = 75 zł (nie doliczam ZUS, podatków i inne).

No to mamy 2 780,50 + 8 h dojazd tam i z powrotem + 3 h u Pana Leszka to mamy 11 h x 75 zł = 825 zł

Czyli łączny koszt w ofercie dla Pana Karola to 2 780,50 + 825 zł = 3 605,50 zł netto.

Handlowcem jestem marnym, ale o psychologię trochę zahaczyłem i też doświadczenie podpowiada, co o tej cenie pomyśli Pan Karol?

„K… taki to głupi jeszcze nie jestem, żeby za 2 kawałki szyn dać tyle kasy temu … itd., itp. Przecież złom skupują po 800 zł 1 tona, no to niech weźmie 50% zysku to cena powinna być 1 200 zł i tak by się obłowił, czyli 1,225 tony x 1 200 zł = 1 470 zł!!! Tyle powinno kosztować!!! A nie 3 600!!!

No to tak widzicie Szanowni Państwo jest z tym „handlem – szynami”.

Czy to znaczy, żeby nie pytać? Faktycznie jeżeli chodzi o „takie” ilości to rzadko nawet ktoś Państwu odpowie. Ale jeżeli jest problem, tak jak ostatnio u Pana Krzysztofa, pozdrawiam serdecznie, że pociągi „stoją” a w rozjeździe pęknięta iglica??? A w dodatku nikt nie chce sprzedać osobno ani półzwrotnicy, ba, nawet zwrotnicy, tylko cały rozjazd??? To od takich wyzwań jest Tormax Witold Bardziński z toromistrzami – Sz. Panami: Piotrem, Stanisławem, Januszem, Sławomirem i Robertem. No i wyszło nie tak drogo i myślę, że wszyscy byli zadowoleni i Pan Krzysztof, Pan Leszek, Władek, „moi” Toromistrzowie no i ja. Najważniejsze , że szybko i dobrze zrobione.

Powyżej mieliśmy przykład jak czasami trzeba sobie radzić gdy jest awaria. Jednak o wiele lepiej jest Szanowni Państwo, planować sobie roboty. Zakupić nowe materiały u producenta ArcelorMittal ma w swojej ofercie szyny stosowane w Europie: 39E1 (BS80A), 45E3 (RN45), 45E1 (BS90A), 46E2 (U33), 49E1 (S49), 49E5, 50E6 (U50), 54E1 (UIC54), 54E2 (UIC54E), 54E3 (S54), 54E4, 54E5, 60E1 (UIC60), 60E2.

W Australii: AS60 y AS68.

W Rosji: R50 (P50) y R65 (P65).

I w USA: 90ARA-A (TR45), 100RE, 115RE (TR57), 119RE, 132RE, 136RE (TR68), 141 AB y 100ARA-B

ArcelorMittal jest również producentem szyn tramwajowych i szyn dla kolei wąskotorowej.

Tak, że zalecam kupno szyn właśnie bezpośrednio u Producenta, trzeba poczekać, trzeba dokonać pełnej przedpłaty, ale mam wówczas szyny nowe z odbiorami, gwarancją.

No i tyle też w tym Blogu, dużo Zdrówka, Szanowni Państwo, życzy Wam: Witold Bardziński.

Fotki – „Na torach”, wykonał: witold bardziński

.