Aktualności

10Grudzień

Dodane 10 grudnia 2012 przez Witold Bardziński

Materiały, usługi, kurs toromistrza.

Szanowni Państwo. Na stronie Hurtowni Semafor zaktualizowano ceny. Ceny mogą się różnić bo są podane jako ceny średnie firm zajmujących się handlem materiałami nawierzchni staro użytecznymi czy cen producenckich przy materiałach nowych. Ceny usług w zakładce usługi również zostały zaktualizowane. Kurs toromistrza proszę podawać chętnych lub potwierdzać ich chęć przystąpienia warunki przystąpienia i cena (bez zmian) są opisane w zakładce Kursy. Dla szczegółowego określenia czy kandydat spełnia warunki do jego przystąpienia należy podać posiadane wykształcenie i czasookres pracy jako monter nawierzchni kolejowej, robotnik torowy.

10Październik

Dodane 10 października 2012 przez Witold Bardziński

Dzisiejsze aktualności to taki misz-masz. W hurtowni Semafor zaktualizowano ceny w sumie niewiele się zmienia np., podkłady kolejowe to średnia cena 120 zł/ 1 sztuka. Cena końcowa jest zależna od miejsca dostawy i ilości zamawianych sztuk stąd można je kupić za 114 zł/ 1 szt. netto przy zamówieniu 200 sztuk i możemy zapłacić 125 zł za 1 szt. gdy zamówimy 20 sztuk. Na stronie też nowość w zakładce sprzedam, kupię oferty osób i firm, a również firmy Tormax, które oferują do sprzedaży lub chcą nabyć artykuły w szerokim pojęciu kolejnictwa, czyli wszystko to co może się nam przydać na naszych bocznicach kolejowych, zapraszam gorąco do składania ofert. Oferta powinna zawierać opis, zdjęcie, cenę, dane kontaktowe. Dla osób zapisanych lub chcących uczestniczyć w kursie toromistrza, proszę o cierpliwość. Pan Minister doszedł do wniosku, żeby deregulować przepisy ubiegających się o świadectwo w tym zawodzie. Jak zwykle jest wielu przeciwników, jednak ja bym się na razie wstrzymał z wydawaniem takich opinii. Dla mnie też jest niewytłumaczalne dlaczego pracownik, który ukończył studia wyższe (nie kierunkowe – drogi kolejowe) ma się pałętać parę lat po torach jako monter nawierzchni kolejowej, albo dlaczego pracownik mający doświadczenie w pracy jako monter nawierzchni kolejowej (14 lat pracy) z wykształceniem podstawowym nie może być toromistrzem? Dlatego proszę jeszcze o cierpliwość, drążę temat, po wejściu przepisów napiszę więcej. W ostatnich dniach przebywałem na kilku budowach, różnych budowach oddalonych od siebie czasami o setki kilometrów co zauważyłem? Jedną ważną rzecz – oszczędności! Ale mądre oszczędności. Budowa koło Leżajska dobrze diagnozowana, stwierdzono przekroczenia tolerancji prześwitu w przejeździe kolejowym. Do przejazdu podkłady wymieniano – w samym przejeździe już nie ze względu na zalanie podkładów do szyn asfaltem. Cięcie asfaltu, wymiana podkładów założenie płyt przejazdowych tych zdemontowanych (wewnętrznych) i w uzupełnieniu brakujących – nowych. Przy okazji zwrócenie uwagi, że za przejazdem też „jest coś nie tak z prześwitem”, pomiar i rzeczywiście przekroczenie prześwitu +25 mm, powyżej tolerancji… wymiana pojedyncza kilku podkładów, kołkowanie pozostałych dobrych i tor oddany do eksploatacji. Druga budowa warmińsko-mazurskie bocznica uruchomiona po kilku latach przestoju.

17Wrzesień

Dodane 17 września 2012 przez Witold Bardziński

„Po ile macie szyny?” To najczęściej zadawane pytanie. Ceny są na naszej stronie i jest wpis „ceny mają charakter wyłącznie poglądowy, a bardziej wiążące odpowiedzi udzielamy po uzyskaniu pytania na naszą skrzynkę e-mail” taka przeważnie pada odpowiedź. Często pytający są niezadowoleni z takiej odpowiedzi, dlaczego? Bo chcieliby poznać cenę już, tak od ręki, a czemu odpowiedź jest bardziej skomplikowana i wymaga zastanowienia spróbuję to wyjaśnić na przykładzie. Jedna z hut chce zamówić 20 szyn S49 po 30 mb prosząc o przeliczenie w dwóch opcjach jako szyna staro użyteczna i szyna nowa. Szyna staro użyteczna (zużycie pionowe max. do 2 mm, bez zużycia bocznego) cena szyn 20 sztuk x 30 mb = 600 mb. Waga 1 mb szyny = 49,43 kg x 600 mb = 29,658 ton x 1 650 zł/ 1 tona = 48 935,70 zł (netto). Dla szyny nowej = 29,658 ton x 2 800 zł = 83 042,40 zł (netto). Różnica = 34 106,70 zł. Tą różnicę można o wiele bardziej pomniejszyć w przypadku wymiany szyn, bo zużytą szynę damy np. na złom, przy szynie zużytej np. S42 otrzymamy około (waga 1 mb szyny zużytej około 40 kg/ 1mb) 600 x 40 kg = 24,00 tony x 1 150 zł/ 1 tona = 27 600 zł trafi powrotnie do nas obniżając znacznie koszty remontu. Żeby nie było tak miło spróbujmy zawieźć te szyny na plac budowy, samochodem szyny po 30 mb transport odpada, pociągiem koszty zbliżone do ceny zakupu samych szyn przy ilości 20 szyn, lepiej je pociąć na odcinki po 15 mb i nawiercić pod łubkowanie.

04Sierpień

Dodane 4 sierpnia 2012 przez Witold Bardziński

Tak jak obiecałem we wcześniejszych aktualnościach zajrzyjmy do nowego Dziennika Ustaw RP z dnia 21 maja 2012 r. Poz. 559 Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie czynności wykonywanych przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, za które pobierane są opłaty, oraz wysokości tych opłat i trybu ich pobierania.
Jakie zmiany? Wiadomo koszty. Zapłacimy więcej. Uzasadnienie tej podwyżki znajdziemy już w archiwalnym projekcie do w/w Rozporządzenia (pozyskano – pobierz):
„W projekcie przewidziano podwyższenie wysokości opłat za przedłużenie autoryzacji bezpieczeństwa, certyfikatów bezpieczeństwa i świadectw bezpieczeństwa. Z dotychczasowych doświadczeń UTK wynika jednoznacznie, że pracochłonność czynności związanych z przedłużeniem ważności jest niejednokrotnie równa wydaniu tych dokumentów. Również na podstawie dotychczasowych doświadczeń UTK obniżono wysokość opłat za zmianę ww. dokumentów, ze względu na małą pracochłonność.
Projekt przewiduje jednakową wysokość opłaty za wydawanie, przedłużanie ważności, aktualizowanie danych i wydawanie wtórników licencji, ponieważ pracochłonność w tych wszystkich przypadkach jest bardzo zbliżona.

15Lipiec

Dodane 15 lipca 2012 przez Witold Bardziński

Jeszcze proszę o trochę cierpliwości zanim szerzej opiszę zmiany dotyczące wydawania, przedłużania świadectw bezpieczeństwa bocznicy kolejowej czy rozpatrywania wniosków składanych w Urzędzie Transportu Kolejowego (Dziennik Ustaw RP z dnia 21 maja 2012 r. Poz. 559).
Natomiast w dzisiejszych aktualnościach chciałbym się odnieść do ważności pomiarów nawierzchni kolejowej. Wczoraj zakończyłem pomiary na jednej z większych bocznic kolejowych sektora paliwowego. Jeszcze w końcówce XX wieku, budowano oraz wymieniano tutaj rocznie kilka rozjazdów, tak samo inwestowano w budowę nowych i remont spracowanych torów. A dzisiaj? Duża część torów i rozjazdów wymaga wymiany z roku na rok, podczas „badania” dochodzi ilość spróchniałych podkładów i podrozjazdnic, w protokole sprawności technicznej bocznicy, dopisuje się coraz większą ilość torów i rozjazdów zamkniętych dla ruchu. Do czego można to porównać? Może do naszego zdrowia. Czym człowiek starszy, przychodząc do lekarza słyszy taką „receptę” – „Panie w tym wieku to musi boleć, ciesz się Pan, że żyjesz”. Dlatego te słowa najchętniej wpisałbym w protokole; „Cieszcie się, że wasza bocznica jeszcze żyje, że jej nie zamknęli i ludzie mają pracę, a może za niedługo przewozy wzrosną i będzie lepiej?

01Czerwiec

Dodane 1 czerwca 2012 przez Witold Bardziński

Po nie za dobrym występie naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy w piłce nożnej zacznijmy bieżące aktualności od czegoś bardziej optymistycznego. Ceny nawierzchni kolejowej stalowej tej nowej i w związku z tym staro użytecznej spadły o przeszło 20%! (Aktualne ceny w hurtowni semafor). Co przy wzroście ceny podkładów drewnianych o około 15% i tak pozwala na bardziej korzystne dokonywanie napraw czy budowy naszych bocznic kolejowych.
No to teraz bardziej pesymistycznie, co z tego, że potaniały materiały jak codzienność firm posiadających bocznice kolejowe jest pytaniem? Czy warto wozić koleją skoro przewozy nią są dalej takie drogie i nie stanowią zbyt wielkiej konkurencji dla transportu samochodowego. Nie oszukujmy się z kolei korzystają firmy, które po prostu muszą z niej korzystać – szczególnie przewozy cało pociągowe np. węgla, stali itd.

15Styczeń

Dodane 15 stycznia 2012 przez Witold Bardziński

Za oknem trochę śniegu, dla tych Państwa, co lubią trochę szusować na nartach czas urlopu, a Państwu pragnę udzielić odpowiedzi na często zadawane pytanie: „Ile kosztuje u was wykonanie świadectwa bezpieczeństwa bocznicy kolejowej?”. To zależy od wielkości bocznicy. „E co ja tam mam, 300 metrów toru i to wszystko”. Wie Pan co, przyjadę ocenię, przedstawię koszty. „Dobrze, spotkajmy się”…
Szanowni Państwo. Nasza firma, ani żadna w Polsce nie wykonuje Świadectwa bezpieczeństwa bocznicy kolejowej, może jedynie przygotować wnioski i dokumentację, potrzebną w celu jego uzyskania. Jednym z elementów składanego wniosku w celu uzyskania Świadectwa bezpieczeństwa bocznicy kolejowej jest uzyskanie Świadectw dopuszczenia do eksploatacji. Dlatego nie tylko długość bocznicy, ale również ilość typów budowli będzie wpływać na ilość składanych wniosków. Przykładowo. Bocznica kolejowa może mieć 20 km, długości, ale na jej terenie będzie tylko nawierzchnia: dla toru – tor klasyczny – S-49, dla rozjazdów – rozjazdy zwyczajne S-49, R=190, skos 1:9 i kozły oporowe z szyn typu S 42. W tym wypadku bez względu na ilość typów budowli o tej samej nazwie i typie opłata wstępna wobec Urzędu Transportu Kolejowego wyniesie: za tor klasyczny – S-49 = 2 000,00 zł, za rozjazdy zwyczajne S-49, R=190, skos 1:9 = 2 000,00 zł, natomiast za kozioł oporowy z szyn typu S42 = 1 500,00 zł. W sumie ta opłata wyniesie 5 500,00 zł.

01Styczeń

Dodane 1 stycznia 2012 przez Witold Bardziński

I już minął okres Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, najczęstszymi życzeniami pozostawały prawdopodobnie życzenia:
Żeby następny rok był lepszy!
Nie odkładajmy, więc pewnych spraw na później szczególnie spraw bezpieczeństwa. Nawet jak spotka nas kontrola Urzędu Transportu Kolejowego i ocenę ogólną stanu bocznicy dostaniemy niedostateczną to i tak wypełniając prawidłowo terminy określone w kontroli powinniśmy sobie niedługo ją poprawić. „Nasi Prezesi” muszą wysupłać jeszcze jakieś pieniądze, bo to ich brak jest najczęstszą przyczyną tej złej oceny. Z początku ich wydawanie wydaje się takie bezcelowe, ale po pewnym czasie, gdy efekty ich wydawania zobaczymy w „ładniejszej” bocznicy, otrzymanym Świadectwem bezpieczeństwa bocznicy będziemy mieli satysfakcję i nasz Prezes, choć się ponarzeka, gdzieś tam głęboko w serduszku stanie się mu lżej. Nie tylko, dlatego że wykonał te zalecenia, ale też będzie miał świadomość, że Jego bocznica stała się bardziej bezpieczna, a to jest najważniejsze.