Aktualności

17Listopad

Dodane 17 listopada 2010 przez Witold Bardziński

W prowadzonej ostatnio korespondencji chcę zwrócić Państwa uwagę na ciekawy temat. Otóż, jeden z właścicieli bocznic kolejowych zwrócił się do UTK z wnioskiem o wydanie świadectwa typu budowli dla rozjazdu kolejowego. Ponieważ rozjazd nie posiadał tabliczki zawierającej dane o rozjeździe (uległa zniszczeniu) wnioskodawca określił rok produkcji rozjazdu oraz producenta na podstawie opisu wytłoczonego na szynach rozjazdowych. Jako producenta podał Hutę Pokój (oznaczenie HP na szynie) oraz rok produkcji rozjazdu rok oznaczony na szynie. Po pewnym czasie dostał odpowiedź dającą w wątpliwość Hutę Pokój jako producenta rozjazdu.

Faktycznie Huta Pokój nie produkowała nigdy rozjazdów była jedynie dostawcą szyn do ich produkcji.

12Październik

Dodane 12 października 2010 przez Witold Bardziński

Poniżej przedstawię ciąg dalszy moich przemyśleń na temat „Obwieszczenia Prezesa Transportu Kolejowego z dnia 10 lutego 2010 r. (data wejścia w życie; 26.02.2010) w sprawie wytycznych do opracowania regulaminu pracy bocznicy kolejowej, sporządzanego przez jej użytkownika”.

Ostatnio zapytał mnie jeden z kontrahentów: „a co robi Pan Palikot twórca instytucji ”Przyjazne Państwo”, w sprawie bocznic kolejowych?”. (Były wstępne założenia, że bocznice kolejowe tzw., przemysłowe zostaną wyłączone z procedur ubiegania się o Świadectwo bezpieczeństwa bocznicy kolejowej).

07Wrzesień

Dodane 7 września 2010 przez Witold Bardziński

W ostatnich aktualnościach, trochę się ponarzekałem. A jednak można mi zarzucić, że trochę przesadziłem, że nikt nie myśli o posiadaczach bocznic kolejowych.

Takim światełkiem w tunelu jest Obwieszczenie Prezesa Transportu Kolejowego z dnia 10 lutego 2010 r. (data wejścia w życie; 26.02.2010) w sprawie wytycznych do opracowania regulaminu pracy bocznicy kolejowej, sporządzanego przez jej użytkownika.

01Wrzesień

Dodane 1 września 2010 przez Witold Bardziński

Czy bocznice kolejowe przetrwają?
Bocznic kolejowych mamy w Polsce kilka tysięcy i obecnie kilku dużych przewoźników, walczy o ich obsługę. W tym miejscu mógłbym podać kilkanaście przykładów znanych mi osobiście jak wygląda ta „walka”. Z jednej strony bardzo drogie i ciągle podnoszone koszty usług transportu kolejowego (jeden przewoźnik), z drugiej strony obietnice (drugi przewoźnik) ich znacznego obniżenia.
Znamy to z historii, obietnice te często mają na celu wejście na rynek, a po pewnym czasie powrót do rzeczywistości to znaczy wysokich cen. Jest to tylko jeden z czynników, który musimy często tłumaczyć naszym prezesom (dyrektorom, właścicielom firm), dlaczego „upieramy się, wozić koleją”, a nie chcemy korzystać z transportu samochodowego.